czwartek, 13 grudnia 2012

Dekapitacja bydła

Po pół rocznej nieobecności wracam bydlaki! Może nie w wielkim stylu jak koleś, który pisze bloga: www.buntprzeciwkochujni.blogspot.com , ale zawsze coś. Do tamtego psa nie mam podjazdu. A kto ma?! Ok, po pierwsze to chuj was obchodzi czemu tak długo nie pisałem, a po drugie to nie pisałem tak długo, bo mi się nie chciało i morda. Dobrze, więc podstawowe sprawy mam wyjaśnione.
W tytule tego posta pada słowo "dekapitacja". Jak ktoś nie wie (a ma prawo nie wiedzieć, bo sam się dopiero ze 2 lata temu dowiedziałem) to oznacza to ścięcie głowy. Drugie słowo w tytule to "bydło". Tu akurat chodzi o Was. No dobra, o 87% z Was. Tak, te 87% zasługuje na dekapitacje plus oddanie moczu na to co zostanie po całym zajściu. A już śpiesze z wyjaśnieniami czemu tak jest.
Czemu męczycie mój i tak zamęczony łeb takimi rzeczami jak wstawianie na facebuka jakiś popierdolonych konkursów, testów, nieśmiesznych pedalskich rzeczy?? Komu to jest potrzebne?? No komu?? Komu? Kurwa komu? Po co to? Na co? Siedzi taka pizda jedna z drugą i zamiast dzieciakiem się zająć, naleśników mu nasmażyć niech za 30 lat wspomina rodzinny dom jak gdzieś pójdzie i poczuje te jebane naleśniki to siedzi wieśniara i rozwiązuje test na to czy lepiej dać psu i być uważaną za frajerkę czy dać prawdziwemu psu. Jeśli już mowa o wieśniarach to trzeba koniecznie wspomnieć o tipsach, chodzi mi głównie o te kolorowe co se gwiazdecki, kwiatuski naklejają. To pedalstwo w wydaniu damskim. Jest to naprawdę żałosne, bo taka cipa co to sobie nakleja jest dla mnie osobą, która za wszelką cenę szuka popychacza, a że jest brzydka to musi czymś zabłysnąć. Hhahahahahhahaa, coś sobie właśnie uświadomiłem. No i rzeczywiście tymi tipsami przyciągają...ale takich samych wieśniaków jak one, ciemniaków w sztruksach i pantoflach w koszulkach z napisem "sport". Dobra jebać ich. Szatan ich wszystkich będzie jebał w dupe całą wieczność za karę. Poniżej zdjęcie co będzie z Wami robił jak się nie ogarniecie! Ku przestrodze! Dla niej jest już za późno!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz